Samotność wśród ludzi

Miasto, gwar, tłok i wszystko co związane z życiem wielkiej aglomeracji. Jednak mimo to, można być samotnym wśród ludzi. Jak to możliwe? Żyjąc w dużym mieście można się zagubić. Mimo, że tysiące, może nawet miliony ludzi wokół, to można czuć się osamotnionym. Jak? Przecież nie można znać wszystkich, wiadomo. A sąsiedzi? Wszystkie kontakty mogą być powierzchowne i co z tego, że codziennie rozmawia się z tą panią z warzywniaka, jak te kontakty są tak płytkie. Każdy zajęty swoimi sprawami, nie ma czasu martwić się jeszcze o innych. Trzeba zadbać o swoje życie, inni też muszą dać sobie radę sami, bo mi nikt nie pomaga w radzeniu sobie ze swoimi problemami. Inną sprawą może być izolacja od otoczenia. I mimo, że ktoś będzie próbował nawiązać kontakt z taką osobą izolującą się, to mu się to nie uda? Dlaczego? Bo ona nie ma ochoty na żadne znajomości. Obawa przed zranieniem? Może nieufność do ludzi, spowodowana jakimś urazem z przeszłości. Życie płata różne niespodzianki Samotność wśród ludzi to częste zjawisko. Każdy ma swoje życie i nie ma w swojej głowie miejsca na sprawy innych. Może troche egoistyczne podejście do świata powoduje odsuwanie się, unikanie bliższych kontaktów z ludźmi, bo zaangażowanie się w przyjaźń, czy miłość kosztuje zbyt wiele. Rzeczywistość!?